11 stycznia 2010 r.
Fatalne notowania Platformy Obywatelskiej
Wpadki rządzących spowodowały, że ich notowania drastycznie spadły. Na Platformę chce głosować 37 procent Polaków. To spadek o 9 punktów. (...) Tak więc lider słabnie albo – jak powiedział Jarosław Gowin – "dostaje w zęby".
http://www.deon.pl/wiadomosci/polska/art,1311,fatalne-notowania-platformy-obywatelskiej.html
5 lutego 2010 r.
Sondażowy skok Platformy
Gdyby w najbliższą niedzielę odbyły się wybory do Sejmu, Platforma Obywatelska zdobyłaby 57 proc. głosów – wynika z sondażu przeprowadzonego przez TNS OBOP dla programu "Forum".
http://wiadomosci.onet.pl/2124597,11,sondazowy_skok_platformy,item.html
2 lutego 2910 r.
Złoty ustabilizował się poniżej 4 zł za euro we wtorek
Kurs złotego, po wczorajszym umocnieniu wobec głównych walut, stabilizował się dziś poniżej poziomu 4 zł za euro. Analityków utwierdza to w przekonaniu, że euro już nie wzrośnie.
http://forsal.pl/artykuly/395128,zloty_ustabilizowal_sie_ponizej_4_zl_za_euro_we_wtorek.html
5 lutego 2010 r.
Złoty wśród najgorszych walut świata
W rankingu stóp zwrotu 170 walut świata złoty znów jest na szarym końcu. Gorsze są tylko m.in. etiopski birr czy tadżyckie somoni.
W dwa dni kurs EUR/PLN wzrósł o 10 groszy. Spora część wcześniejszych zysków została więc szybko zniwelowana. Gwałtowność ruchu analitycy tłumacza tym, że inwestorzy do tej pory mieli bardzo duże, długie pozycje w złotym, które teraz – w obliczu wzrostu ryzyka, związanego z problemami budżetowymi niektórych państw UE – są szybko ograniczane.
Nic więc dziwnego, że w rankingu stóp zwrotu z walut z ostatnich 5 dni (względem euro) złoty znalazł się w ostatniej dziesiątce pośród 170 walut, klasyfikowanych przez Bloomberga. Strata w tym okresie nie jest może duża (-1,3 proc.), ale gorsze okazały się tylko chilijskie peso oraz 4 waluty z krajów dość egzotycznych, jak Tadżykistan, Libia, Etiopia czy Myanmar.
http://www.pb.pl/2/a/2010/02/05/Zloty_wsrod_najgorszych_walut_swiata
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gospodarka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gospodarka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 5 lutego 2010
piątek, 15 stycznia 2010
Dobrodziejstwa Unii
Przykład pierwszy.
W traktacie akcesyjnym dla Polski "nasi" drodzy "eksperci" zgodzili się na wpisanie takich kwot produkcyjnych cukru, że musimy każdego roku importować 200-250 tysięcy ton tego produktu. Już w trakcie negocjacji traktatu wiadomo było, że do tego dojdzie (nie dotyczy to zresztą tylko cukru). Co ciekawe, Polska produkuje o 200 tysięcy ton więcej, niż wynosi narzucony nam przez Unię limit, tyle tylko że cukrownie zobowiązane są do wyeksportowania tej nadwyżki poza kraje członkowskie Unii. Innymi słowy produkujemy mniej więcej tyle, ile możemy spożyć, jednak części tej produkcji nie wolno nam kupić, musimy wyeksportować poza Unię, a następnie kupić cudzy cukier.
"Produkcja cukru w Polsce jest regulowana przez UE. Komisja Europejska zezwoliła nam na wyprodukowanie w sezonie 2009/2010 1 mln 405 tys. ton cukru. Tymczasem zapotrzebowanie na niego szacuje się na poziomie 1,6 mln ton. Jednocześnie polskie cukrownie faktycznie wyprodukują o 200 tys. ton więcej, niż przewiduje limit. Ten cukier, zgodnie z unijnymi przepisami, trzeba wyeksportować do krajów pozaunijnych."
"Polska importuje rocznie ok. 200-250 tys. ton tego produktu."
źródło
Przykład drugi.
Za gaz będziemy płacić więcej i to bynajmniej nie z powodu chciwości Ruskich, ale dzięki dbającej o "wolny rynek" w Polsce Komisji Europejskiej.
"Komisja Europejska zarzuca nam bowiem, że istniejący w polskim prawie obowiązek przedstawienia przez przedsiębiorstwa energetyczne taryf do zatwierdzenia przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki jest niezgodny z unijnymi dyrektywami.
KE wszczęła przeciwko Polsce postępowanie, grozi nam też Trybunałem Sprawiedliwości."
Skutek: jeśli polski rząd podda się dyktatowi Unii ( a ma inne wyjście?), odbiorców indywidualnych czeka 30 procentowa podwyżka cen gazu.
źródło
W traktacie akcesyjnym dla Polski "nasi" drodzy "eksperci" zgodzili się na wpisanie takich kwot produkcyjnych cukru, że musimy każdego roku importować 200-250 tysięcy ton tego produktu. Już w trakcie negocjacji traktatu wiadomo było, że do tego dojdzie (nie dotyczy to zresztą tylko cukru). Co ciekawe, Polska produkuje o 200 tysięcy ton więcej, niż wynosi narzucony nam przez Unię limit, tyle tylko że cukrownie zobowiązane są do wyeksportowania tej nadwyżki poza kraje członkowskie Unii. Innymi słowy produkujemy mniej więcej tyle, ile możemy spożyć, jednak części tej produkcji nie wolno nam kupić, musimy wyeksportować poza Unię, a następnie kupić cudzy cukier.
"Produkcja cukru w Polsce jest regulowana przez UE. Komisja Europejska zezwoliła nam na wyprodukowanie w sezonie 2009/2010 1 mln 405 tys. ton cukru. Tymczasem zapotrzebowanie na niego szacuje się na poziomie 1,6 mln ton. Jednocześnie polskie cukrownie faktycznie wyprodukują o 200 tys. ton więcej, niż przewiduje limit. Ten cukier, zgodnie z unijnymi przepisami, trzeba wyeksportować do krajów pozaunijnych."
"Polska importuje rocznie ok. 200-250 tys. ton tego produktu."
źródło
Przykład drugi.
Za gaz będziemy płacić więcej i to bynajmniej nie z powodu chciwości Ruskich, ale dzięki dbającej o "wolny rynek" w Polsce Komisji Europejskiej.
"Komisja Europejska zarzuca nam bowiem, że istniejący w polskim prawie obowiązek przedstawienia przez przedsiębiorstwa energetyczne taryf do zatwierdzenia przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki jest niezgodny z unijnymi dyrektywami.
KE wszczęła przeciwko Polsce postępowanie, grozi nam też Trybunałem Sprawiedliwości."
Skutek: jeśli polski rząd podda się dyktatowi Unii ( a ma inne wyjście?), odbiorców indywidualnych czeka 30 procentowa podwyżka cen gazu.
źródło
sobota, 2 stycznia 2010
Barometr
Robiąc przedświąteczny obchód sklepów, pogadałem ze znajomymi sprzedawcami i właścicielami firm. Oto czego się dowiedziałem:
1.Właścicielka czterech sporych sklepów, interes prowadzi od 18 lat. Każdego roku notowała mniejsze lub większe wzrosty sprzedaży i dochodów. W tym roku klapa kompletna. Obuwie – spadek o około 70%, ciuchy nieco mniej, ale też poważny. Znajoma jest właścicielką powierzchni sklepów, więc mówi, że jakoś przetrwa, natomiast dzierżawcom nie daje szans (zobaczmy, co się dzieje w centrach handlowych, tzw. galeriach). Polscy producenci i hurtownicy obuwia jeżdżą po sklepach i zabierają towar, bo nie mają nadziei na zwrot kasy. Przypomnę, że Unia chce znieść cła na obuwie chińskie, które i tak trafia do nas innymi kanałami i wykańcza rodzimą produkcję.
2.Kosmetyki, zabawki, artykuły papiernicze, fajerwerki, znicze i środki piorące – spadek 20-30%, nawet okres przedświąteczny tego nie zmienił.
3.Dział mięsny sporej firmy w sklepie pewnej sieci handlowej – zlikwidowany.
4.Trzy sklepiki wędkarskie + artykuły dla miłośników zwierzaków – zlikwidowane.
Oprócz tego:
5.Spora firma transportowa – od przeszło roku wegetuje, brak zleceń.
6.Pensjonat z knajpą – spadek 20-30%
7.Duża firma pieczarkarska (około 1000 pracowników) – zalicza dół sprzedaży od roku.
8.Spora firma produkująca konstrukcje żelbetowe (oczyszczalnie ścieków, zbiorniki na gnojowicę, segmenty do budowy domów) – duży spadek zamówień.
9.Rolnicy ogłaszają sprzedaż świń po śmiesznie niskiej cenie.
10.Eksport żywności idzie dobrze jednynie na Wschód (Ukraina, Łitwa), gdzie produkcja niemal zamarła.
11.Budżety samorządów na 2010 r. - poważnie obcięte dochody.
Jedynie firmy wykańczające mieszkania (np. meble kuchenne), remontujące lokalne drogi i wodno-kanalizacyjne (zamówienia głównie z budżetówki) nie narzekają, jednak inwestycje te realizowane są głównie z kredytów + środki unijne.
Wnioski:
Konsumpcja wewnętrzna wyraźnie siadła, eksport też, inwestycje budowlane się kończą. W 2010 r. również ci, którzy dziś nie narzekają, będą musieli zacisnąć pasa.
Pytanie:
Skąd te dane o jednoprocentowym wzroście? Na jakiej podstawie Tusk buńczucznie zapewnia, że polska gospodarka jest lepsza od niemieckiej?
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7411504,Premier_sklada_zyczenia_wszystkim_Polakom__I_opozycji.html
1.Właścicielka czterech sporych sklepów, interes prowadzi od 18 lat. Każdego roku notowała mniejsze lub większe wzrosty sprzedaży i dochodów. W tym roku klapa kompletna. Obuwie – spadek o około 70%, ciuchy nieco mniej, ale też poważny. Znajoma jest właścicielką powierzchni sklepów, więc mówi, że jakoś przetrwa, natomiast dzierżawcom nie daje szans (zobaczmy, co się dzieje w centrach handlowych, tzw. galeriach). Polscy producenci i hurtownicy obuwia jeżdżą po sklepach i zabierają towar, bo nie mają nadziei na zwrot kasy. Przypomnę, że Unia chce znieść cła na obuwie chińskie, które i tak trafia do nas innymi kanałami i wykańcza rodzimą produkcję.
2.Kosmetyki, zabawki, artykuły papiernicze, fajerwerki, znicze i środki piorące – spadek 20-30%, nawet okres przedświąteczny tego nie zmienił.
3.Dział mięsny sporej firmy w sklepie pewnej sieci handlowej – zlikwidowany.
4.Trzy sklepiki wędkarskie + artykuły dla miłośników zwierzaków – zlikwidowane.
Oprócz tego:
5.Spora firma transportowa – od przeszło roku wegetuje, brak zleceń.
6.Pensjonat z knajpą – spadek 20-30%
7.Duża firma pieczarkarska (około 1000 pracowników) – zalicza dół sprzedaży od roku.
8.Spora firma produkująca konstrukcje żelbetowe (oczyszczalnie ścieków, zbiorniki na gnojowicę, segmenty do budowy domów) – duży spadek zamówień.
9.Rolnicy ogłaszają sprzedaż świń po śmiesznie niskiej cenie.
10.Eksport żywności idzie dobrze jednynie na Wschód (Ukraina, Łitwa), gdzie produkcja niemal zamarła.
11.Budżety samorządów na 2010 r. - poważnie obcięte dochody.
Jedynie firmy wykańczające mieszkania (np. meble kuchenne), remontujące lokalne drogi i wodno-kanalizacyjne (zamówienia głównie z budżetówki) nie narzekają, jednak inwestycje te realizowane są głównie z kredytów + środki unijne.
Wnioski:
Konsumpcja wewnętrzna wyraźnie siadła, eksport też, inwestycje budowlane się kończą. W 2010 r. również ci, którzy dziś nie narzekają, będą musieli zacisnąć pasa.
Pytanie:
Skąd te dane o jednoprocentowym wzroście? Na jakiej podstawie Tusk buńczucznie zapewnia, że polska gospodarka jest lepsza od niemieckiej?
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7411504,Premier_sklada_zyczenia_wszystkim_Polakom__I_opozycji.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)
